Kozieradka

Tym razem nie afrodyzjak. Środek antykoncepcyjny. Ziarno kozieradki – bo głównie dla nasion się ją hoduje – zawiera poza cukrami, minerałami i białkiem diosgeninę której używa się w terapii hormonalnej oraz w produkcji doustnych środków antykoncepcyjnych.
Kumaryna zawarta w liściach po ususzeniu nadaje im słodki zapach siana. Kozieradka stanowi składnik indyjskiego curry.

W kuchni

Nasiona – zmielone – mają intensywny i gorzki smak. Po lekkim wyprażeniu ich w całości na patelni nadają korzenny smak sosom i mieszankom przyprawowym – takim jak właśnie curry. Z temperaturą ostrożnie – gdy za wysoka nasiona staną się czerone i cierpkie. Kiełki kozieradki są bardzo cennym surowcem – wschodzą już po 4-5 dniach i doskonale nadają się do pasty serowej i sałatek.

W domowej apteczce

Nasiona zawierają ok 30% protein, lecytyny, śluzu i witamin. Zmielone i zmieszane z olejem można nakładać na popękane śluzówki lub skórę. Przy tłustych włosach można też wetrzeć tą mieszankę w skórę głowy.
Grubo zmielone nasiona można zaparzyć jak herbatę i pić dla poprawienia trawienia, laktacji, przeciw wzdęciom i biegunkom. Na rwę kulszową, siniaki, zapalenie skóry lub owrzodzenia pomoże okład z pokruszonych nasion namoczonych w ciepłym mleku.
Gotując nasiona kozieradki można uzyskać żółty barwnik. Póżniej w takim barwniku można farbować papier lub materiały.

Zdrowa dieta