Naleśniki na ostro czyli moje tortille
Zawsze gdy robi się wiosennie i na targu pojawiają się już pierwsze nowalijki kusi mnie na jakąś wiosenną odmianę nadzianą warzywami które akurat są dostępne. Wtedy robię naleśniki na ostro – takie moje własne tortille na zwykłych naleśnikach z zupełnie niemeksykańskim rodowodem. Moi znajomi za tym przepadają, a jest to bardzo proste danie na „domówkę”, które możesz zrobić wcześniej. A oto i przepis
Przepis na naleśniki
Przepisów na naleśniki w sieci znajdziesz mnóstwo. Z pianą, bez piany, ubijane, mieszane, na mleku, na wodzie, na słoninie i z oliwą. Ja mam swoje, sprawdzone i zawsze piekę je w ten sam sposób. Oto mój przepis na naleśniki:
- Składniki:
- pół litra mleka
- ok 150g mąki pszennej
- 2 jajka
- pół łyżeczki cukru, szczypta soli
- kawałek niesolonej słoniny do smarowania patelni
- Wykonanie:
- wybijam jajka, dodaję sól i cukier i ubijam je przez 5 minut na jako-taką pianę
- wlewam mleko
- powoli dodaję mąkę w taki sposób żeby uzyskać ciasto gęse jak wytrzepana śmietana lub płynna galaretka albo schłodzony olej (innych porównań nie przytoczę ;))
- odstawiam do lodówki na 20 minut
- rozgrzewam moją superciężką patelnię żeliwną (zaraz napiszę Ci o patelniach do naleśników) na maxa
- smaruję jej dno słoniną żeby było szkliste.
Jeżeli słonina Ci nie podchodzi, zmocz kawałek skórki od chleba w oliwie i uzyskasz podobny efekt. Możesz też dodać trochę oliwy do ciasta. Ja jednak wolę słoninę, moim zdaniem takie naleśniki lepiej smakują i mają lepszy wygląd.
- szybkim ruchem wylewam chochlą ciasto i ruchami patelni rozprowadzam je po niej równo.
- smażę minutę na każdej stronie
Jeżeli Twoje naleśniki po wylaniu na patelnię są „dziurawe” to nic nie szkodzi. Prawdopodobnie mąka miała mało glutenu – nie są to duże dziurki więc nie ma o co kruszyć kopii. Albo widelców.
Cholernie nieporęczna żeliwna patelnia
Ano właśnie. Dlaczego używam mojej superciężkiej, cholernie nieporęcznej, żeliwnej patelni? Na rynku znajdziesz specjalne patelnie do smażenia naleśników wykonane z cienkiego aluminium (różnych firm) . Poznasz je po tym, że mają bardzo niskie brzegi – po to, żeby można było odwracać naleśniki w locie, podrzucając je (to na prawdę nie jest trudne). Ja jednak cenię moją żeliwną patlenię za to, że jest gruba i ciężka i bardzo dobrze rozprowadza ciepło. Dzięki temu naleśniki pieką się równomiernie i są łatnie wybarwione. A poza tym… kocham gotować na żeliwie i wszystkie garnki w domu mam żeliwne :) Jest jeszcze dodatkowa zaleta – z racji swej wagi mogę się nią bronić, gdyby ktoś chciał się na mnie wyżyć za te wszystkie paskudztwa które podaję na stół ;)
Przejdźmy dalej czyli poznaj mój…
Przepis na tortille
Mamy już naleśniki. Nie z mąki kukurydzianej tylko ze zwykłej. Te z kukurydzianej mogą Ci się łamać, trzeba umieć je zrobić dlatego ja w tym przepisie pokazuję te zwykłe, tradycyjne naleśniki.
Mięsko
Teraz bierzemy dowolne mięso – jak zależy Ci na czasie to mielone, jak masz więcej czasu – to pokrojone w kawałki: schab i karczek wieprzowy albo piersi z kurczaka. Smażymy to mięsko z wybranymi przyprawami na szybkim ogniu, żeby nie było zbyt suche. Po prostu – to co na grilla – może być boczek i kiełbaski, może być kurczak i świninka. Po usmażeniu przekładam do miski.
Przepisy na sosy
Robię sosy. Przepisy są banalne. Na przykład majonez, śmietana i czosnek z koperkiem lub szczypiorkiem, trochę octu balsamicznego i oliwy. Albo jogurt, przecier pomidorowy, papryka i bazylia. Albo zmiażdżone ananasy z puszki z curry, majonezem i chili.
Warzywa
Nowalijki: rwę na kawałki sałatę, kroję w kostkę albo w plastry pomidory, osobno plasterki ogórka, rzodkiewki – co Ci przyjdzie do głowy.
Wielkie żarcie
15 minut przed przyjściem gości (jeżeli to na imprezę) przykrywam na talerzu zrobione już wcześniej naleśniki wilgotną ściereczką i razem z mięsem (w osobnej misce) wkładam do piekarnika na 50 stopni i tyle czasu aż goście zgłodnieją. Chodzi o to, żeby się zagrzały ale nie wyschły.
Przychodzą goście, wystawiam z lodówki przygotowane wcześniej sosy i dodatki a z piekarnika mięsko i naleśniki – i pokazuję jak zawijać placki. I każdy robi sobie je tak jak chce, z tym co chce.
Ubaw przy tym jest po pachy, ubrudzić się można po same kolana, więc serwetki (a może i Vanish) muszą być pod ręką. Ale danie jest bardzo proste i robi ogromną furrorę wśród moich przyjaciół czego i Tobie życzę :)
PS. Bardzo dziękuję Iwonie, która mnie „popchnęła” do opublikowania tego przepisu :) Mam nadzieję, że go wykorzystałaś i Twoja impreza z naleśnikami w tle się udała :)
Osoby, które czytały ten tekst zainteresowały się także artykułami:
Sałatki z ogórków kiszonych Dzisiaj będzie o sałatkach z kiszonych ogórków. Przepis...
Zapiekany makaron Ostatni przepis o lasagne zawierał informację o zapiekanym...
Baranina po indyjsku czyli Mutton Curry To dość pracochłonny sposób na zaimponowanie samemu sobie...


szkoda,ze nie napisałes jak je zwijac,zeby się nie rozpadały
Paula, pokazałem im to w ten sposób jak każdemu wygodnie. Można robić „trąbkę” (klasyczną tortillę) do której można „nawrzucać” dodatków, można rozłożyć dodatki na placek i go zwinąć w pseudorulonik. Albo jeść wszystko osobno. Tak jak każdemu pasuje :) W przypadku tego rulonika kapie, spada, cieknie po rękach – ale w tym największa frajda :)
szybkie, proste i rzeczywiście bardzo przyjemne
Tylko dlaczego w naleśnikach? Jest tyle prostych przepisów na tortille i to niekoniecznie z mąki kukurydzianej, ale też z pszenicznej białej, lub pełnoziarnistej, robi się twarde kulki ciasta, wałkuje i smaży na suchej, gorącej patelni. To naprawdę proste. Naleśniki dobre są do czego innego.
nalesniki sa naprawde super, robilam je dzis pierwszy raz, poprostu wysmienite, polecam
Witam! Rafał piszesz, że niepodoba się ludziom o tym,że piszesz ażeby jeść i dotykać palcami ale tym się nie przejmuj. Jak wczoraj pisałem Ci, że trudno ludziom dogodzić.Ja byłem dwa razy w Libi i tam Arabowie jedzą rękami. Urywają kawałki bułki (hobzy) i maczają w różnych sosach lub w śmietanie i tak jedzą. Kaszę z sosem i mięsem też jedzą palcami. Dla nas Polaków jeśli byliśmy zaproszeni na poczęstunek podawano łyżki.Pozdrawiam Stanisław
Czytajac tylko,juz apetyt rosnie, wiec trzeba bylo zrobic i…po prostu nie da sie wyrazic slowami, przepyszne!!!
Moje nalesniki tez sa dobre:3 jajka ubic mikserem + 1 szkl.mleka, troche soli 1,5 szkl. maki> dobrze ubic, wlac 1,5 szkl.goracej wody i 3 lyzki oleju >>ubic i odstawic do lodowki na 20 min.
Porcje ciasta wlewam na patelnie Zeptera /tez ciezka/ i delikatnie rozprowadzam po calej powierzchni, piecze sie bardzo szybko,patelni nie trzeba smarowac, bo olej jest juz w ciescie, jest to bardzo wygodne.
Mozna nadziewac na rozne sposoby: slodko i ostro /do wyboru/
Witam odnośnie dzisiejszego maila ja uwielbiam obcować z jedzeniem jak tylko nachodzi taka chwila. Pamiętam sytuację a było to w stolicy miałam szkolenie z pracy idziemy na stołówkę patrzę pierogi pomyślałam mniam po ciężkim dniu. Ale jaka jest moja sugestia a więc cokolwiek było tam w menu uwierzcie wszystko jadło się sztućcami ” nawet moje pierogi musiałam potraktować nożem”. Jest to la mnie doświadczenie o którym mówi Rafał. Bawienie się jedzeniem delektowanie itp jest niebywałą sprawą, jeśli ktoś nauczony jest do tradycji, że bez sztućców nie zje ma pecha w doznaniu prawdziwego smaku
wszystko to, co je się palcami ma lepszy smak!!! UWIELBIAM :D Nawet zupę da się jeść palcami. Sprawdziłam osobiście ;D A co do naleśników, to czy z samego mleka nie wychodzą zbyt ,,gumiaste”? Sprawdzę przepis, ale ja robię naleśniki z wody, jajek, mąki i proszku do pieczenia. Bez mleka . Są pyszne i chrupiące, nie ,,gumowe”.
Osobiście nigdy nie robiłem naleśników z proszkiem do pieczenia. Ale spróbuję przy najbliższej okazji :) Natomiast te z mlekiem wcale nie są gumiaste. Po odparowaniu mleka są ładnie przypieczone a jednocześnie elastyczne :) Odrobina cukru w cieście sprawia, że mają ładny, złocisty kolor (karmelizacja cukru).
Diabeł leży w szczegółach. Mąka! Czy wiesz jak niezdrowa jest mąka pszenna? Ja mąkę robię z mieszanki nasion amarantusa otrebow orkiszowych,mąki żytniej- razowej,zarodniki pszenne.Po przygotowaniu takiej zdrowej mieszanki mąki przygotowuje nastepnie /UWAGA! Super info! / w mikserze super dodatek do mąki są to siemie lniane, czarnuszka ,orzechów pare, garść migdalow szczypta imbiru i troszkę kurkumy.Używam wody mineralnej i mleka w połączeniu z jajkiem i solą .Dodaje też 2 łyżki oliwy z oliwek aby nie trzeba było niezdrowo smazyć na patelni tylko na suchą patelnie wlewa się ten wspaniały mix i viola! PYCHOTA I ZDROWIE! Mąka razowa to mąka raz mielona! Zachowuje wiele błonnika i inne wartości zboża. Zrobiłam je dzisiaj z resztką z Chilli soup -zupa Chilli Pozdrawiam smakoszy którzy lubianie tylko smak ale i zdrowość potraw.
Tereso, rzeczywiście mąka jest niespecjalnie zdrowa (nie ma przy tym znaczenia co to za mąka, choć niektóre mają rzeczywiście więcej zalet, np mąki nieoczyszczone lub z pełnego przemiału – razowe). Twój przepis jest bardzo fajny, do takich tortilli nadaje się świetnie i przy najblizszej okazji (na rodzinnej imprezie) spróbuję wykonać tak jak napisałaś.