Śliwka… to bardziej owoc czy bardziej kolor?
Zazwyczaj piszę o gotowaniu, lub o innych sprawach związanych z kulinariami. Ale dzisiaj chciałbym napisać o czymś „męskim” i „kobiecym”. Czyli o kolorach.
Nie jest tajemnicą, że facet kolorów nie rozróżnia. Tzn. rozróżnia, ale w najlepszym przypadku trzy podstawowe (niebieski, czerwony i żółty) oraz ich pierwsze konwersje (fioletowy, zielony i pomarańczowy). Dodajmy jeszcze biały i czarny – i mamy „męską” paletę kolorów.
Skąd o tym wiem?
Bo sam jestem mężczyzną :) Na dodatek, na codzień domniemywam co moja żona ma na myśli mówiąc „turkusowy” (bardziej zielony czy bardziej niebieski?), fuksja (bardziej fioletowy czy różowy?) czy łososiowy (taki różowy czy pomarańczowy?).
Jeśli więc i Twój mężczyzna ma z tym problem, poleć mu „damsko-męski konwerter kolorów” pod adresem:
http://fmcc.ania.cc/
Jak go używać?
To proste: wpisz w pole nazwę koloru „kobiecego” (np burgund) a w kwadracie poniżej pojawi się kolor, który będzie „zrozumiały” dla faceta.
Kolory w mojej rodzinie
Na koniec krótka anegdota dotycząca kolorów w mojej rodzinie. Mój tato rozpoznaje biały, czarny i 3 kolory podstawowe. Wszystkie inne są dla niego mają jedną nazwę: „krasiaty”. To bardzo wygodny „joker”, którym można określić wszystko inne, co nie pasuje do znanej mu palety barw. I przyznam się bez bicia – ja też mam w swoim słowniku to określenie i czasem go używam :))
A Ty? Masz jakieś specyficzne nazwy dla kolorów albo anegdoty? Napisz mi w komentarzu!


dziekuje za poruszenie tematu :) moj maz jako typowy facet tez nie rozroznia kolorow. do tego kompletu dorzucam jeszcze 2 synow. ciezko z moimi chlopakami sie dogadac. u nas tez istnieja tylko typowe podstawowe kolory plus pomaranczowy(maz jest kierowca wiec jakims cudem i ten kolor rozpoznaje). moj maz jest geniuszem uproszczen. z pozostalymi kolorami nie mamy zadnych problemow w komunikowaniu sie poniewaz od lat dla moich chlopakow wszystkie inne kolory sa albo ciemno – albo jasno – SIWE. serdecznie pozdrawiamy w odcieniach kolorowej szarosci :))) dziekujemy za link do konwertera ;))) !!!
Dobre! sama poznałam kilka nowych kolorów :)
te kolory nie nie odzwierciedlają prawdziwych kolorów. Maluję olejnymi.
muszę to podsunąć mężowi, klei on modele i zawsze muszę chodzić z nim do sklepu wybierać farbki a potem pomagam dopasowywać i naprawdę czasami nie mogę uwierzyć że nie widzi tak oczywistych dla mnie różnic, no ale cóż mężczyzna
Magdo, kolory zapisane w palecie „heksadecymalnej” odzwierciedlają prawdziwe kolory. Różnice pojawiają się przy wyświetlaniu ich na monitorze komputera – parametry paneli LDC znacznie różnią się od siebie a jak wiesz – już sam fakt zmiany rozjaśnienia sprawia, że kolor jest inny.
ja oprócz kolorów podstawowych i pochodnych (które potrafię nazwać), rozróżniam jeszcze kolory jasno i ciemnokwaskowate. Pozdrawiam