Baseny termalne Terma Bania w Białce Tatrzańskiej – jestem rozczarowany!

Terma Bania - baseny termalne w Białce TatrzańskiejSzatnia w Terma BaniaRecepcja i Kasy w Terma Bania
Oto moja relacja z basenów termalnych Terma Bania w Białce Tatrzańskiej. Byliśmy tam prawie cały dzień: od 9 rano do 19. Wniosek podsumowujący: jestem rozczarowany! O tym dlaczego, za chwilę. Żeby nie było, że jestem typowym polskim malkontentem, poza wadami podam też zalety. Te drugie niestety nie miały zbyt wielkiej wagi wobec ciężaru wad dlatego odradzam to miejsce. Zanim przejdę do listy wad i zalet, kilka słów o tych basenach termalnych na Podhalu.

Gdzie znajduje się Terma Bania?
Białka Tatrzańska leży na trasie w kierunku przejścia granicznego na Łysej Polanie, a Terma Bania na prawo od głównej drogi (ul. Środkowa 181), tuż przy większym kompleksie narciarskim (wyciągi krzesełkowe, klimatyczne, zakopiańskie hotele i pensjonaty oraz karczmy. Terma Bania ma 3 strefy: głośna (fun zone), cicha (relax zone) oraz saunarium gdziedo dyspozycji jest chyba z 5 rodzajów saun. Teraz zady i walety jak mawiał klasyk.

Zalety Terma Bania

Duży i bezpłatny parking

Niewątpliwie plus, przynajmniej w niskim sezonie zimowym – prawdopodobnie w szczycie jest płatny ale nie wiem.

Bliskość wyciągów narciarskich

Są tuż za oknem. Wymarzniesz na nartach – możesz wskoczyć do gorącej wody.

Gorąca woda

To w końcu termy więc gorąca woda powinna być gorąca. Ale… O tym w wadach.

Piękna panorama Tatr przez okna obiektu

Leżąc w wodzie możesz podziwiać góry – są jak na wyciągnięcie ręki – to zdecydowanie lepsze wrażenie niż np. w słowackim Aquacity Poprad i tysiąc razy lepiej niż w Szaflarach, które (jak dla mnie) są już zupełnie poniżej oczekiwań.

Pachnie nowością

Terma Bania została otwarta 16 czerwca 2011 roku – jeszcze pachnie nowością, farbą i lakierem.

Czystość

Mając na uwadze powyższe – jest też czysto. Mało tego, osoby sprzątające widać prawie wszędzie.

Bezpieczeństwo

Ratowników znajdzie każde oko, bo mają wszyscy te same, czerwone uniformy, a jest ich w każdej strefie kilku oraz pojednym na każdym zewnętrznym basenie. Każdy ma podręczną apteczkę oraz krótkofalówkę i często się przez nie komunikują. Jest z nim jednak problem, o którym za chwilę.

Relatywnie wysokie stężenie minerałów

Ponad 2500 mg/l – spora dawka anionów i kationów w tej wodzie. Niewątpliwie służy zdrowiu, choć z tej samej niecki geotermalnej korzystają wszystkie inne termy na terenie polskiego i słowackiego Podtarza – więc to samo jest w innych termach w promieniu 30 km.

Miejsce zabaw dla najmłodszych

W strefie głośnej znajduje się na półpiętrze kącik dla dzieci – kubełek-karuzela, stoliki z Ikea, huśtawka i „jakby samochód” ze zjeżdżalnią na który dzieci mogą wychodzić.

I to w zasadzie tyle. Dlaczego więc baseny termalne w Białce Tatrzańskiej zalazły mi za skórę? Oto…

Wady Terma Bania

Trudno dojechać

Na całej trasie od Nowego Sącza ale i z Zakopianki od Krakowa jest sporo billboardów, ale żaden z nich nie jest bilboardem kierunkowym. Jeśli nie masz GPSa, kieruj się po prostu na Nowy Targ, a potem przejście graniczne Łysa Polana lub Bukowinę Tatrzańską. Szczęście w tym, że nie trzeba cisnąć się do zatłoczonego Zakopanego, tak jak w przypadku Szaflar.

Tłok. I to duży!

W Terma Bania jest prawie 1200 szafek na ubrania, z czego wnioskuję, że tyle też wchodzi Tam ludzi. Kiedy byłem w środku tygodnia, wieczorem zajętych było około 300 (widać to na monitorach w szatni) – i był spory tłok w obiekcie. Nie wyobrażam sobie tam soboty czy niedzieli w szczycie sezonu! Z rozmów z obsługą wywnioskowałem, że to jest prawie jak w puszce sardynek. W zasadzie geotermia niepotrzebna, bo ludzie sami sobą ogrzeją wodę. O której za chwilę.

Rekreacyjny? Rehablilitacyjny? Jaki w końcu?

Niezależnie od tego, w jakiej strefie jesteś, w każdym basenie znajdzie się żuraw z wodą (pod ciśnieniem) albo „bulgotki” na basenach zewnętrznych. W wystroju poukrywane są tabliczki informacyjne w stylu „Czy wiesz że woda w której się kąpiesz zawiera ileśtam mg/l wapnia/magnezu/żelaza/sodu dzięki czemu to i tamto działa dobroczynnie na Twój organizm?” Te tablice można znaleźć nawet w strefie ze zjeżdzalniami.
Byłem w wielu podobnych kąpieliskach termalnych i mineralnych w Polsce, Austrii, Słowacji i na Węgrzech oraz na Ukrainie i Litwie, i w każdym z nich była choć jedna niecka typowo rehabilitacyjna, z dźwigiem dla niepełnosprawnych, czytelną i zrozumiałą listą anionów i kationów zawartych w wodzie, oraz czymś więcej, niż samymi masażami wodnymi (np. pobudzanie krążenia w podwójnej niecce gorąco-zimnej albo masaż stóp w niecce z kamieniami otoczakami). W Terma Bania tego nie znajdziesz.
Dlaczego mnie to wkurza? Dlatego, bo wszystko ologowane jest etykietkami o współfinansowaniu projektu z UE (to była wielka inwestycja!) i wszędzie jest napisane, że chodzi o innowacje rekreacyjno-rehabilitacyjne. Rehabilitacji tam nie ma nawet na lekarstwo. Od razu widać, że to tylko na sztukę, żeby wyrwać kasę z UE.

Jedzenie i picie

Koszmar, dramat, horror. Wyobraź sobie: jesteś w miejscu, z którego przez okno masz Tatry na wyciągnięcie ręki. Wszystko w okół mówi, że tu są górale – wielkie ławy, kamionkowe ściany, nawet zdobienia na szybach oraz rzeźbienia legarów pod sufitem. Aż chciałoby się zjeść oscypka z żurawiną albo pieczony boczek owinięty na wędzonej śliwce czy comber jagnięcy czy choćby kwaśnicę na żeberkach albo głowiźnie. ZAPOMNIJ!
Za to dostaniesz:

  • warzywne ratatuj,
  • sałatkę z szynką parmeńską albo
  • surimi (paluszkami krabowymi) i
  • carpaccio.

A w bistro: kebaba, hot-doga, hamburgera i cheseeburgera. I o ile te szybkie dania w bistro bym wybaczył (bo to w końcu bistro), to szczerość obsługi w odpowiedziach na temat składu tych potraw była rozbrajająca:
– „Ten kotlet wieprzowy w tym hamburgerze „Bania”, to sami robicie? Jakiś wasz specjalny mielony?”
– „Nie, taki mrożony, okrągły”.

Kebab, który zamówiłem – dramat. Chyba sam kucharz nie wiedział co w nim jest – wczułem bardzo drobno zmielone: białą kapustę, marchew i cebulę, wiórka mięsa drobiowego, wstręty keczup nieznanej mi firmy oraz podobny sos czosnkowy. Bulion z kluseczkami (danie dla dziecka) – prosto z kostki rosołowej. A kto wie, może nawet z torebki, razem z makaronem. KOSZMAR!
I uwaga – ceny tego pseudo-jedzenia oscylowały wokół górnych granic przyzwoitości za takie odpadki. Co ciekawe – dwie osoby z obsługi, po dłuższej rozmowie powiedziały mi, że same nie rozumieją tego menu i nie mogą się z nim pogodzić ale „kucharzy mamy nie stąd”.
Terma Bania w Białce Tatrzańskiej - Strefa Cicha

Gorąca woda

Może się wydawać, że gorąca woda w termach to oczywistość. Mało tego – że to pożądane. Ja lubię, żeby było gorąco i upalnie. I przez pierwszą godzinę było fajnie. Później – ten upał staje się uciążliwy. Strefa głośna (zjeżdżalnie) i cicha mają wodę o podobnej temperaturze – 36-33 stopnie. Zimniejszej nie ma. Po godzinie, dwóch w takim upale człowiekowi nie chce się już nic poza ochłodzeniem się.
Ale nie ma takiej możliwości – chyba, że wyjdziesz na zewnątrz i natrzesz się śniegiem! Nie wyobrażam sobie tego w lecie! Ale uwaga: w saunarium (trzecia strefa) jest basen, który ma 24 stopnie. Ale jest jednen problem:

Sauna

Sauna jest dostępna wyłącznie jako strefa nagości. Tylko dla 18+. Otrzymujesz na wejściu pareo, a do niektórych z saun trzeba wejść nago. Z chłodnego basenu nie skorzystasz. Pod chłodny prysznic w saunarium też musisz wejść nago. Pani z obsługi wyjaśniła mi, że to dlatego, „bo chcieli być innowacyjni, odróżnić się i jako pierwsi w Polsce zaoferować nagą saunę”.
Problem w tym, że większość ludzi to nie są naturyści. Choć sauny podzielone są na niewielkie „pokoiki” to często jest tak, że w tym samym przebywa kilka obcych sobie osób. Ja się czułem tam źle, choć nie mam problemów z nagością.

Ciekawie próbował mi to wyjaśnić (chyba) masażysta: rzekomo chodzi o to, że Finowie i Skandynawowie przebywają w saunie nago, żeby usunąć z siebie toksyny, a nie, aby dostać odparzeń od majtek.
Ów Pan najprawdopodobniej nigdy nie był w saunie fińskiej czy norweskiej ani też hamamie tureckim czy japońskim sento, o prawdziwej bani syberyjskiej nie wspominając.
Generalna zasada w każdej z nich jest taka sama:
jeśli jest to sauna publiczna (dla ludzi, którzy się nie znają) i nie ma rozdzielności płci – wówczas wymagane jest okrycie ciała, najczęściej w formie ręcznika lub prześcieradła. Jeśli jest to sauna rozcielna płciowo albo rodzinna (domowa) okrycie nie jest potrzebne. Takie zasady spotkałem wszędzie na świecie. Byłem zdziwiony tak bardzo restrykcyjnym przestrzeganiem obowiązku nagości w saunach Terma Bania i generalnie mnie to zraziło w swojej „nakazowej” formie.

Nuda

W zasadzie nie można tam robić nic innego, poza siedzeniem w wodzie. Nawet zjeżdżalnia nie daje frajdy (o czym za moment). Gdyby była jakaś wodna rehabilitacja (o aqua aerobiku nie wspomnę), baseny rehabilitacyjne – można byłoby się czymś zająć i poćwiczyć.

Ratowniczki piszące SMSy

Pisałem że jest bezpiecznie bo ratowników jest dużo. Co z tego, jak zauważyłem 3 kobiety, które notorycznie pisały smsy zamiast patrzeć na to, co dzieje się na basenach. Za granicą nie do pomyślenia, żeby ratownik miał przy sobie coś innego niż wodę, apteczkę i gwizdek. Zazwyczaj nie mają nawet kieszeni w szortach.

Brak cen na produktach barowych i w bistro

Ceny są jedynie na monitorach, ale nie ma ich przy produktach. W restauracji są wpisane na karcie. To tyle. Wszystko oczwiście w trosce o to, aby wydać tam (nieświadomie) jak najwięcej.

Skomplikowany cennik

Zobacz ich cennik. Jest tak strasznie zawiły, że trudno mi odszukać opcję, która byłaby dla mnie interesująca i atrakcyjna cenowo, gdybym chciał przyjechać w weekend albo wieczorem, sam albo z 4 osobową rodziną.

Zjeżdzalnie, które przestawią Ci kręgi i zedrą skórę

Choć to nowy obiekt, elementy zjeżdzalni są ze sobą źle zestawione. W efekcie wszystko czujesz na plecach i tyłku. Ponieważ niecki hamujące są krótkie, ilość wody, która puszczana jest przez rynny jest niewielka – w efekcie szybko można sobie narobić otarć na plecach.
Białka Tatrzańska Terma Bania - Strefa Głośna

Sztuczna fala

Sztuczna fala to tak na prawdę „wave ball” – okrągła część basenu, na środku której zanurza i wynurza się rytmicznie duża kula wywołując przeciętne raczej falowanie. Nie ma to wiele wspólnego z basenowymi sztucznymi falami rodem z oceanu.

Upał pod prysznicem

Nie ma zimnej wody pod prysznicami! Jest wyłącznie gorąca – i to jeszcze bardziej, niż ta w basenach! Jak tylko spod niego wyjdziesz, spocisz się natychmiast. Po kilku godzinach w termie aż chciałoby się umyć pod wodą o temperaturze 24 stopni. Zapomnij!

Brak opieki w miejscu zabaw

Jeśli rodzice chcą iść do sauny (bo to strefa nagości, 18+) gdzieś trzeba zostawić dzieci. I kącik zabaw jest dobrym miejscem, tylko, że… nie ma tam opieki. Dupa zbita, zapomnij o saunie, jeśli jedziesz z przedszkolakiem.

Wysokie ceny

Last but not least. Ceny są z dość wysokie jak za to co jest w ofercie. Jeden całodzienny bilet w najtańszym „niskim” sezonie z wejściem na wszystkie strefy kosztuje 105 zł. Dla porównania – węgierski park wodny Aquarius w Sosto (Sostofurdo) w najdroższym sezonie wakacyjnym kosztuje około 50 zł. Relacja cenowa biletów rodzinnych jest podobna.

Podsumowanie

Do Termy Bania w Białce Tatrzańskiej już nie wrócę bo się rozczarowałem – głównie przez brak chłodnych basenów, saunę i jedzenie. Dla mnie waga wyżej wymienionych wad była dużo większa, niż zalet. Może to dlatego, że zwracam na te kwestie uwagę, a widok Tatr nie jest dla mnie nowością.

Z Grouponem?

Faktycznie, byłem w Terma Bania z Grouponem. Zamiast 105 zł zapłaciłem 49, ale i tak, nawet z takim rabatem uważam, że to odrobinę za drogo. Gdyby zmienili menu, zasady w saunie i dorzucili zimną wodę w prysznicach – pewno odwiedzałbym to miejsce zamiast jeździć na Węgry.

Podsumowanie

Baseny Termalne Terma Bania w Białce Tatrzańskiej

Jestem rozczarowany pobytem na basenach termalnych Terma Bania w Białce Tatrzańskiej. Oto moja lista „za” i „przeciw”:

Pobyt w Terma Bania w Białce Tatrzańskiej bardzo mnie rozczarował. Sam obiekt ma kilka bezdyskusyjnych zalet: jest nowoczesny, czysty i ma duży, bezpłatny parking oraz jest w pobliżu stoków, co w zimie dla narciarzy ma duże znaczenie.
Jednak znalazłem tam zbyt dużo wad, żeby się zachwycić Terma Bania. Najważniejsze z nich to ogromny tłok, paskudne jedzenie, wysokie ceny, brak organizacji w szatni, brak zimnej wody pod prysznicami oraz sauna wyłącznie naga.

Tak ocenił Rafał Mróz: 1 gwiazdek 1/2

Jeśli masz swoją opinie na temat basenów termalnych Bania w Białce Tatrzańskiej – chętnie ją poznam (i inni również) dlatego napisz mi ją w komentarzu poniżej.

Zdrowa dieta