Śledzie z cebulą – postne, świąteczne i imprezowe :)

Zawsze, przed każdymi świętami robię śledzie. Robię je na wiele sposobów, jednym z nich były śledzie z curry. Dzisiaj będzie prościej i łatwiej, bez smażenia i gotowania. Pokażę jak zrobić szybkie śledzie z cebulą i cytryną, które mogą stanowić świetne postne danie ale i doskonałą przekąskę.

A na koniec wyjaśnię jeszcze pewną zagadkę, która wielu osobom przypomina się przy okazji niektórych świąt kościelnych i postów. Chodzi mianowicie o to, dlaczego w poście nie można jeść mięsa a można jeść ryby. Przecież ryby to też mięso, prawda? Jak to jest? Wyjaśnienie za chwilę.

Teraz przepis na śledzie z cebulą, cytryną i odrobiną przypraw.

Składniki:

  • 3-4 płaty śledzi (filety Matjas)
  • 1 cytryna
  • 2 raczej niewielkie cebule
  • 1 szklanka oliwy
  • pieprz i majeranek

Wykonanie:

  1. Śledzie moczymy w wodzie – zmieniamy ją 2 razy aby usunąć nadmiar soli. Jeśli chcesz uzyskać bardziej słone śledzie mocz je krótko.
  2. Kroimy cytrynę i cebulę w cienkie plasterki, a śledzie w wygodne do jedzenia kawałki
  3. Na dnie słoika układamy kilka krążków cebuli, plasterek cytryny i dodajemy szczyptę pieprzu i majeranku, następnie kilka kawałków śledzi.
  4. Przekładanie powtarzamy, aż słoik się zapełni.
  5. Na koniec zalewamy wszystko oliwą w taki sposób, aby wypełniła 3/4 słoika.
  6. Chowamy słoik do lodówki na dobę.

Śledzie najlepsze są po 2 dniach, ale u mnie rzadko wytrzymywały tak długo :) Są świetne jako przekąska ale i danie samo w sobie. Osobiście nie polecam zamiany oliwy na olej, choć niektórym oliwa może nie smakować, wówczas lepiej aby ją zamienili z extra vergine na zwykłą pomace (nie czuć w niej goryczy).
Smacznego!

Ciekawostka

Aaaa… zapomniałbym o ciekawostce. Czy wiesz, dlaczego Kościół pozwala na jedzenie ryb w dni, kiedy obowiązuje post (np. Wigilia)? Przecież ryby to też mięso, prawda? Wiele osób sądzi, że wynika to z tego, że ryba jest symbolem chrześcijaństwa.

Ja dotarłem w pewnej antropologicznej książce do innego wyjaśnienia: wiele przepisów wczesnych chrześcijan zostało przejętych od Żydów. Stąd też doktryna Kościoła mówiła, że mięso zwierząt ciepłokrwistych powoduje nieczyste myśli i żądze („gorąca krew”), dlatego dopuszczono jedynie mięsto zwierząt zimnokrwistych (owoce morza i ryby), które tych właściwości miało być pozbawione.

Lokalni patriarchowie mieli kopiować to prawo na terenie sobie podległym, więc rozmaicie je upraszczali. Był więc w Polsce czas, kiedy to za zwierzęta takie same jak ryby uważano bobry czy nawet kaczki i można było je jeść razem z rybami w poście (czyniła tak szlachta ale i wiele zakonów, np Krzyżacy). Dzięki temu podczas 40-dniowych postów można było jeść białko zwierzęce.

Zdrowa dieta