Śliwka… to bardziej owoc czy bardziej kolor?

Zazwyczaj piszę o gotowaniu, lub o innych sprawach związanych z kulinariami. Ale dzisiaj chciałbym napisać o czymś “męskim” i “kobiecym”. Czyli o kolorach.

Nie jest tajemnicą, że facet kolorów nie rozróżnia. Tzn. rozróżnia, ale w najlepszym przypadku trzy podstawowe (niebieski, czerwony i żółty) oraz ich pierwsze konwersje (fioletowy, zielony i pomarańczowy). Dodajmy jeszcze biały i czarny – i mamy “męską” paletę kolorów.

Skąd o tym wiem?

Bo sam jestem mężczyzną :) Na dodatek, na codzień domniemywam co moja żona ma na myśli mówiąc “turkusowy” (bardziej zielony czy bardziej niebieski?), fuksja (bardziej fioletowy czy różowy?) czy łososiowy (taki różowy czy pomarańczowy?).

Jeśli więc i Twój mężczyzna ma z tym problem, poleć mu “damsko-męski konwerter kolorów” pod adresem:
http://fmcc.ania.cc/

Jak go używać?

To proste: wpisz w pole nazwę koloru “kobiecego” (np burgund) a w kwadracie poniżej pojawi się kolor, który będzie “zrozumiały” dla faceta.

Kolory w mojej rodzinie

Na koniec krótka anegdota dotycząca kolorów w mojej rodzinie. Mój tato rozpoznaje biały, czarny i 3 kolory podstawowe. Wszystkie inne są dla niego mają jedną nazwę: “krasiaty”. To bardzo wygodny “joker”, którym można określić wszystko inne, co nie pasuje do znanej mu palety barw. I przyznam się bez bicia – ja też mam w swoim słowniku to określenie i czasem go używam :))

A Ty? Masz jakieś specyficzne nazwy dla kolorów albo anegdoty? Napisz mi w komentarzu!

Dołącz do 3 466 subskrybentów!

Zapisz się na mój darmowy kurs emailowy a dowiesz się między innymi:

Ebook dla Ciebie

  • jak w sklepie odróżnić trujące ziemniaki od dobrych?

  • co gotować w domu, żeby oszczędzić czas

  • czemu podwyższony cukier jest większym problemem niż cholesterol?

  • które choroby możesz wyleczyć albo złagodzić dietą?

Dodatkowo otrzymasz bezpłatnie ebooka "52 skuteczne psychorady", który ułatwi Ci wpływanie na ludzi i lepsze życie!

1-2 maile w tygodniu pełne informacji, wskazówek i ciekawostek dotyczących jedzenia, gotowania i zdrowia.

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą (albo katalog na spam) i potwierdź swoją subskrypcję.

Dołącz do 3 466 subskrybentów!

Zapisz się na mój darmowy kurs emailowy a dowiesz się między innymi:

Ebook dla Ciebie

  • jak w sklepie odróżnić trujące ziemniaki od dobrych?

  • co gotować w domu, żeby oszczędzić czas

  • czemu podwyższony cukier jest większym problemem niż cholesterol?

  • które choroby możesz wyleczyć albo złagodzić dietą?

Dodatkowo otrzymasz bezpłatnie ebooka "52 skuteczne psychorady", który ułatwi Ci wpływanie na ludzi i lepsze życie!

1-2 maile w tygodniu pełne informacji, wskazówek i ciekawostek dotyczących jedzenia, gotowania i zdrowia.

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą (albo katalog na spam) i potwierdź swoją subskrypcję.

14 myśli na “Śliwka… to bardziej owoc czy bardziej kolor?”

  1. dziekuje za poruszenie tematu :) moj maz jako typowy facet tez nie rozroznia kolorow. do tego kompletu dorzucam jeszcze 2 synow. ciezko z moimi chlopakami sie dogadac. u nas tez istnieja tylko typowe podstawowe kolory plus pomaranczowy(maz jest kierowca wiec jakims cudem i ten kolor rozpoznaje). moj maz jest geniuszem uproszczen. z pozostalymi kolorami nie mamy zadnych problemow w komunikowaniu sie poniewaz od lat dla moich chlopakow wszystkie inne kolory sa albo ciemno – albo jasno – SIWE. serdecznie pozdrawiamy w odcieniach kolorowej szarosci :))) dziekujemy za link do konwertera ;))) !!!

    1. Magdo, kolory zapisane w palecie “heksadecymalnej” odzwierciedlają prawdziwe kolory. Różnice pojawiają się przy wyświetlaniu ich na monitorze komputera – parametry paneli LDC znacznie różnią się od siebie a jak wiesz – już sam fakt zmiany rozjaśnienia sprawia, że kolor jest inny.

  2. muszę to podsunąć mężowi, klei on modele i zawsze muszę chodzić z nim do sklepu wybierać farbki a potem pomagam dopasowywać i naprawdę czasami nie mogę uwierzyć że nie widzi tak oczywistych dla mnie różnic, no ale cóż mężczyzna

  3. ja oprócz kolorów podstawowych i pochodnych (które potrafię nazwać), rozróżniam jeszcze kolory jasno i ciemnokwaskowate. Pozdrawiam

  4. dzieki za ten temat,po 30 wspolnych latach dalej nie moge sie przyzwyczaic do tego ze maz widzi inne kolory niz ja…

  5. Rewelacyjny konwerter!!! Wreszcie mój wieloletni spór o barwę kwiatów w górach został rozstrzygnięty: to nie jest różowy ani fioletowy ale amarantowy:-)

  6. Moja koleżanka tak usiłowała opisać mi kolor nowo zakupionej spódnicy…”..no wiesz …taka śliwka…płytka śliwka…”Minęło wiele lat.Od tego czasu jeśli nie wiem jak opisać kolor,używam określenia “płytka “np.zieleń.-i wszyscy wiemy o co chodzi…

  7. Rafale! Nigdy nie rozumiałam co to jest daltonizm aż jednego dnia pracójąc w ogródku proszę meża o lezące w młodej zielonej trawie grabie z krwisto czerwonym trzonkiem przy których stał a on się mnie pyta gdzie one są.Okazuje się że to jest dowód daltonizmu.Z innymi kolorami też ma problemy wszystko jest brązowe jedynie niebieski poznaje.Nigdy nie wiedziałam dlaczego się nie zachwyca kolorowymi kwiatkami w ogrodzie teraz juz wiem.To można nazwać kalectwem.

  8. Jest taki żart, że mężczyźni rozróżniają tylko 3 kolory (to żart, nie odzwierciedla moich poglądów): fajny, chu…wy i “pedalski” ;)
    Nie chcę w tym miejscu urazić nikogo, szczególnie homoseksualistów.

  9. Para siedząca nad brzegiem toczy spór jaki kolor ma woda w jeziorze – ona krzyczy zielony – on niebieski i tak to trwało pół godziny. Zmęczeni dochodzą do wniosku , że spór należy zakończyć pytając wodę o jej kolor – nie uzyskując odpowiedzi każde zostało przy swoim kolorze.

    Każdy widzi to co chce widzieć lub co lubi widzieć. Dlatego mamy kłopot z komunikacją.

  10. Fajnie, ale link nie działa:

    Nie można ustalić adresu IP hosta o nazwie “fmcc.ania.cc”

    Serwer DNS zwrócił następującą wartość:

    Name Error: The domain name does not exist.

  11. wszystko fajnie tylko kolor ‘marengo’ to nie jest kolor ‘mango’. W konwerterze jest błąd:
    1. brak nazwy ‘marengo’
    2. Błędna obsługa błędów: dopasowanie podobnej nazwy zamiast komunikatu w rodzaju ‘nie znam tego koloru’.
    Poza tym świetne narzędzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.