Benzoesan sodu E 211 – dlaczego jest szkodliwy dla ludzi?

Benzoesan sodu (symbol E 211) jest związkiem chemicznym, który ma szerokie zastosowanie w przemyśle spożywczym. Używa się go mianowicie do konserwowania przetworzonych produktów. Zawiera go niemal każdy słodzony napój: gazowany, niegazowany, nawet niektóre soki, sałatki i konserwy. Wbrew niektórym artykułom dostępnym w Internecie, związek ten nie występuje w naturze. Za to jest obecny jego “rodzic” – prekursor – kwas benzoesowy, który także jest konserwantem stosowanym w produkcji spożywczej (E 210). Obie te substancje są niebezpieczne. Ale od początku:

Po co kwas benzoesowy roślinom?

To kolejna toksyna potrzebna im do ochrony. Występuje w jabłkach, śliwkach, borówkach (i innych leśnych jagodach np. żurawinie) cynamonie i malinach. Przykładowo, pojawia się w jabłkach zaraz po tym, gdy zostaną zaatakowane przez grzyby.  Kwas ten zapobiega bowiem rozwojowi drożdży (które bardzo chętnie pożywią się cukrami np. zawartymi w malinie) i bakterii. Niewielkie ilości kwasu benzoesowego są nawet w fermentowanych produktach mlecznych (pomagają rozwijać się bakteriom kwasu mlekowego toksycznie działając na wszystkie inne). Ta właściwość kwasu benzoesowego sprawiła, że ludzie używają go do konserwacji żywności.

W jaki sposób powstaje benzoesan sodu w Twoim ciele?

Benzoesan sodu to sodowa sól kwasu benzoesowego. Innymi słowy: jeśli w naszym organiźmie znajduje się już kwas benzoesowy (bo go zjedliśmy razem z ulubionym sokiem ulubioną konserwą rybną albo sokiem owocowym) to wystarczy potraktować go sodem – i już mamy benzoesan sodu. A skąd wziąć sód? Ano z soli kuchennej, której nie brakuje w żadnym domu.

Nasz organizm nie musi syntetyzować benzoesanu sodu w sposób podany wyżej, ponieważ większość producentów żywności dba o to, żebyśmy mogli się regularnie weń zaopatrywać, ponieważ magiczne E 211 dodawane jest dzisiaj praktycznie do wszystkiego: konserw, gotowych dań, leków (o tym będzie pod koniec), słodyczy oraz napojów.

Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że jeśli coś można kupić w sklepie, jest to słodkie albo wytworzone z wielu składnikówm to zawiera benzoesan sodu lub kwas benzoesowy. Benzoesan sodu dodawany jest nie tylko do jedzenia. Znajduje się także w paście do zębów (oraz płynie do płukania jamy ustnej), kosmetykach oraz dezodorantach.

W jaki sposób wydalany jest benzoesan sodu?

Po zjedzeniu, trafia do wątroby gdzie nasza fantastyczna fabryka chemiczna go rozdziela i przesyła do nerek, skąd zostaje usunięty wraz z moczem.

Zmiany w DNA i ADHD u dzieci

Profesor Peter Piper, biolog molekularny z Uniwersytetu w Sheffield odkrył, że benzoesan sodu jest odpowiedzialny za zniszczenia DNA w mitochondriach komórek. Dla przypomnienia, mitochondrium posiadają wszystkie komórki (poza czerwonymi krwinkami) i jest potrzebne (między innymi) do produkcji energii. Kiedy nie ma mitochondrium, komórka umiera lub zapada na rozmaite dysfunkcje. Tak czy inaczej jest już na straconej pozycji.

Dodatkowo, profesor stwierdził, że istnieje możliwość, że w ten sam sposób benzoesan sodu uszkadza ludzkie DNA (mitochondria mają swoje DNA, a ludzie swoje, wiem że to może być dla Ciebie dziwne, ale rzeczywiście tak jest, że mitochontria są jakby osobnymi organizmami “zamkniętymi” w naszych komórkach i działają z nimi w symbiozie).

Istnieją również badania, które potwierdziły zależność pomiędzy spożyciem benzoesanu sodu a występowaniem symptomów ADHD u dzieci.

Nie wiem czy pamiętasz “aferę” na temat cukierków odpustowych, które informowały na etykiecie, że powodują nadpobudliwość. Istotnie, zawarte w nich barwniki – nie dość, że same wywierają taki wpływ, to jeszcze reagują z benzoesanem sodu (był zawarty w cukierkach) wzmacniając działanie podobne do opisanego w badaniu powyżej w badaniu z ADHD.

Prawdziwy problem – rakotwórczy benzen

Jednak prawdziwy problem czai się gdzie indziej. Benzoesan sodu po zetknięciu z kwasem askorbinowym tworzy się benzen – bardzo agresywna, trudna do wydalenia, a nade wszystko rakotwórcza substancja.

I co z tego?

Ano to, ze kwas askorbinowy to nic innego jak… witamina C. A wiec pijąc szklankę gazowanej oranżady zasilasz swój organizm dawką benzenu. Bo duża cześć napojów ma sztucznie dodawana witaminę C (ona także jest konserwantem i przeciwutleniaczem – E 300) po to, aby była “zdrowsza”. Oczywiście z marketingowego punktu widzenia.

To proste: jeśli chcesz kupić dziecku wodę smakową albo sok, i zobaczysz na półce dwa produkty, jeden z wielkim napisem “z dodatkiem witaminy C” to, który wybierzesz? Przecież wiadomo że witaminy są zdrowe… W efekcie podajesz dziecku toksyczny benzen.

Pochodną kwasu benzoesowego jest zarówno benzoesan sodu jak i popularna aspiryna (kwas acetylosalicylowy, który wytwarza się z benzenututaj reakcja chemiczna dla zainteresowanych). Z tego powodu osoby uczulone w jakikolwiek sposób na oddziaływanie aspiryny powinny unikać obu substancji – zarówno kwasu benzoesowego jak i benzoesanu sodu.

Jeszcze jedna ważna uwaga. Benzoesan sodu jest także składnikiem wielu syropów, ponieważ wspomaga wyksztuszanie. Należy uważać, aby nie podawać choremu w tym samym czasie witaminy C (w tabletkach czy w pożywieniu) ponieważ dochodzi wówczas do wytworzenia benzenu. To bardzo istotne, ponieważ wiele syropów zawiera jednocześnie benzoesan sodu i witaminę C.

Gadasz głupoty, ktoś by to rozdmuchał gdyby to była prawda!

Niestety, to jest prawda – możesz przeczytać o tym choćby na stronie tego producenta substancji farmaceutycznych, o benzenie linka podałem wyżej, z Wikipedii, tak samo do obszernego artykułu w pdf.

Niestety trudno jest ocenić ile ludzie konsumują benzoesanu sodu. W każdym z krajów (czasem nawet wśród regionów) dane sa różne – przykładowo, większość tej substancji w USA przyjmowana jest w postaci słodkich napojów, w krajach Dalekiego Wschodu – jako sos sojowy. Trudno jest także oszczcować jaka jest dopuszczalna dawka.

Szeroko zakrojone badania zlecone przez WHO i opublikowane w 2000 roku zostały mocno skrytykowane jako nieprecyzyjne i przestarzałe wobec aktualnego stanu wiedzy i dostępnych technologii badań. Mimo wielu analiz, nie ma jednoznacznej (naukowej) odpowiedzi na to, ile można spożyć benzoesanu sodu lub kwasu benzoesowego ani też jak ocenić ile DNA mitochondriów komórkowych zostało uszkodzonych na skutek oddziaływania tych substancji.

Wiec co jeść i pić?

  1. Po pierwsze – zwracaj uwagę na etykiety na produktach. Nie tylko na termin przydatności do spożycia – to oczywiste – ale również na skład. Jeśli zobaczysz symbol E 210, E 211 lub kwas benzoesowy albo benzoesan sodu – nie kupuj tego produktu – spróbuj odszukać zamiennik konserwowany np. witaminą C (kwasem askorbinowym).
  2. Po drugie – nie zaszkodzi usunięcie z listy zakupów słodkich napojów konserwowanych za pomocą tych związków oraz sosu sojowego jak i kosmetyków zawierających te konserwanty.
  3. Po trzecie – do póki nie spożywasz dużych ilości tych konserwantów codziennie teoretycznie nie ma się czego bać. Ale żeby wiedzieć ile się ich je, trzeba to sprawdzać (patrz punkt pierwszy) dlatego zachęcam do świadomych zakupów.

Jeśli mogę Cię o coś prosić, to podaj w komentarzu produkty, które nie zawierają benzoesanu sodu ani kwasu benzoesowego. Podaj też te, które znasz i wiesz, że go zawierają – pomożesz innym!

Dołącz do 3 466 subskrybentów!

Zapisz się na mój darmowy kurs emailowy a dowiesz się między innymi:

Ebook dla Ciebie

  • jak w sklepie odróżnić trujące ziemniaki od dobrych?

  • co gotować w domu, żeby oszczędzić czas

  • czemu podwyższony cukier jest większym problemem niż cholesterol?

  • które choroby możesz wyleczyć albo złagodzić dietą?

Dodatkowo otrzymasz bezpłatnie ebooka "52 skuteczne psychorady", który ułatwi Ci wpływanie na ludzi i lepsze życie!

1-2 maile w tygodniu pełne informacji, wskazówek i ciekawostek dotyczących jedzenia, gotowania i zdrowia.

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą (albo katalog na spam) i potwierdź swoją subskrypcję.

Dołącz do 3 466 subskrybentów!

Zapisz się na mój darmowy kurs emailowy a dowiesz się między innymi:

Ebook dla Ciebie

  • jak w sklepie odróżnić trujące ziemniaki od dobrych?

  • co gotować w domu, żeby oszczędzić czas

  • czemu podwyższony cukier jest większym problemem niż cholesterol?

  • które choroby możesz wyleczyć albo złagodzić dietą?

Dodatkowo otrzymasz bezpłatnie ebooka "52 skuteczne psychorady", który ułatwi Ci wpływanie na ludzi i lepsze życie!

1-2 maile w tygodniu pełne informacji, wskazówek i ciekawostek dotyczących jedzenia, gotowania i zdrowia.

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą (albo katalog na spam) i potwierdź swoją subskrypcję.

28 myśli na “Benzoesan sodu E 211 – dlaczego jest szkodliwy dla ludzi?”

  1. Witaj Rafale. Bardzo ciekawy artykuł.Mimo tego że staram się dbać ze wszystkich sił o zdrowie moich najbliższych, to zawsze znajdzie się coś o czym człowiek nie wie – a powinien wiedzieć. Mianowicie – benzoesan sodu.
    Ja i moja rodzina omijamy apteki szerokim łukiem i jeśli dochodzi do przeziębień leczymy się jedzeniem, domowymi sposobami naszych babć i odwiedzamy sklepy ze zdrową żywnością. A w tych sklepach zakupuję syropek z dziewanny dla dzieci na kaszelek. A na tym syropku jest napisane w składzie – benzoesan sodu! I tu następuje moje wielkie zdziwienie po przeczytaniu twojego artykułu. Oczywiście z góry dziękuję za ten artykuł. Pozdrawiam. Marta

    1. Marto, jak napisałem – benzoesan sodu jest używany w syropach. Nie dlatego, że konserwuje (zazwyczaj konserwuje się je cukrem), ale dlatego, że ma właściwości wykrztuśne. Istotne jest jednak to, aby nie łączyć takiego syropu z podawaniem witaminy C (szczególnie w jednym posiłku lub dawce). To niestety powszechne zjawisko, kiedy ludzie “na wszelki wypadek” albo “prewencyjnie” piją kilka syropów i zjadają kilka witamin na zasadzie “skoro każde z osobna jest zdrowe, to razem musi być jeszcze zdrowsze”. Niestety, w przypadku medykamentów i leków wspólne działanie może dać odwrotny efekt, często nawet bardzo szkodliwy.

  2. Czy masz jakąś wiedzę na temat glutaminianu sodu? Często jest wrzucany do jednego worka z innymi E>>> jako szkodliwy dodatek. Z drugiej strony wschodnie nacje używają go od dawna i nie wyobrażają sobie wschodniej kuchni bez niego.
    Pozdrawiam

    1. Zbyszku, rzeczywiście tak jest że glutaminian sodu jest trochę niesłusznie wrzucany do wspólnego worka z innymi E. A jak wiadomo – “E jest złe” choć nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że w rejestrach substancji dozwolonych (zaczynających się na E) są także naturalne barwniki (likopen, karoten) oraz antyoksydanty (np. witamina C). Kwas glutaminowy (prekursor glutaminianu sodu) jest obecny w zasadzie w każdym mięsie ale i w wielu roślinach, serze i mleku, podobnie sam glutaminian sodu.

      Jest wzmacniaczem smaku – bo odpowiada za “proteinowy smak” – tzw umami dlatego najczęściej dodaje się go do produktów niskoproteinowych oraz wegetariańskich. Wzmacniaczy smaku jest kilkanaście, ale tylko ten jeden odpowiada za ów smak umami. Podobnym wzmacniaczem smaku jest także… sól. Wystarczy prosty eksperyment – ugotuj z solą lub bez soli mięso, ziemniaki i makaron lub kaszę. Te z solą będą miały zdecydowanie lepiej wyczuwalny smak niż te bez soli. To uwydatnienie smaku w przypadku soli polega na nieco innym mechaniźmie “kontrastowania” (odobnie jak sól na melonie czy cukier na pomidorze)
      jednak z punktu widzenia efektu (wzmocnienia smaku) jest to efekt zbliżony do glutaminianu sodu.

      Osobiście jestem przeciwnikiem glutaminianu sodu – pomijając jego negatywny wpływ na organizm człowieka (uwaga – w dużych ilościach! ilości obecne w typowych porcjach chipsów czy maggi nie są krytyczne!) jestem zwolennikiem poznawania naturalnego smaku potraw. Efekty uboczne nazywane są tzw syndromem chińskiej restauracji – zawroty głowy i nadpobudliwość (jak po dużej ilości kawy). Osobiście nie spotkałem nikogo z takimi objawami, ale może dlatego, że europejski sposób żywienia ma go zdecydowanie mniej niż dalekowschodni.

      Spotkałem się z różnymi doniesieniami na temat szkodliwości (nawet małych ilości) glutaminianu sodu jednak trudno było mi dotrzeć do badań które by to potwierdziły. Raczej docierałem do takich, które albo tego nie potwierdzały (reakcja taka sama jak na placebo) albo nie wyjaśniały niczego (sugerowanie dalszych badań). Wykazano nawet pewne korzyści: glutaminianu sodu używa się w zastępstwie soli ponieważ badania wykazały, że wystarczy go 3 razy mniej niż soli kuchennej, co może mieć znaczenie na dietach niskosolnych (nadciśnienie tętnicze).

      Zgodnie z regułą Paracelsusa “Nic nie jest trucizną i wszystko nią jest – to dawka czyni truciznę” sugerowałbym ostrożne jedzenie produktów zawierających glutaminian sodowy. Ale bardziej praktycznie – lepiej poznawać naturalny smak jedzenia niż “wzmocniony” – zauważy to każdy, kto stosował duże ilości soli i teraz od tego odszedł – odkrywa się zupełnie nowe smaki!

      Z ciekawostek: producenci używają czasem nazwy glutaminian monosodowy w nadziei, że klient uczulony na słowo “glutaminian sodu” uda się przekonać do zakupu. W rzeczywistoście to jest inna nazwa tego samego związku.

  3. Dzien dobry

    Przepraszam mam problem z jedna buteleczka z aloesu niby 99,7% – to jest produkt polski z Lublina i w jego składzie znajduje się benzoesan sodu – i teraz mam pytanie czy można to pic czy lepiej od razu wylac – tak jak zrobiłem z poprzednia butelka, podejrzewam ze aloes ma chyba sam w sobie witamine c wiec bezpośrednio będę sporzywal ta truciznę jaka jest rakotwórczy benzen, z góry dziekuje za jaka kol-wiek odpowiedz panie Rafale

    1. Łukasz, jak wspominałem w tekście, benzoesan jest także składnikiem syropów ponieważ me pewne terapeutyczne oddziaływanie na organizm (w niewielkich dawkach), chodzi głównie o oddziaływanie na układ oddechowy. Nie sądzę, aby stężenie było na tyle istotne, aby przekraczało terapeutyczną dawkę, zwłaszcza, że syrop/preparat medyczny ma oznaczone dawkowanie. Podobnie jest z wapnem w syropie, które podaje się dzieciom – także zawiera benzoesan sodu. Problemem są raczej produkty żywnościowe, które z przyczyn oczywistych nie mają oznaczonych dawek (np. ile gramów sosu/cukierków/ciastek/gołąbków ze słoika/śledzi można zjeść na dobę). Nie ma tam także ilości zastosowanego benzoesanu, zaś w preparatach medycznych jest (w ulotkach, których nikt nie czyta :)).

  4. Dziekuje panie Rafale za tak szybka odpowiedz – czyli normalnie moge pic – wow super a juz myslalem ze wyzucilem kase w bloto jeszcze raz dziekuje z calego serca pozdrawiam i milego wieczoru panu zycze :)

  5. Pomysły pewnych grup “ludzi,” są jeszcze bardziej
    wyrafinowane.
    Patrz artykuł:

    Chemiczny Holokaust Polski
    http://3obieg.pl/chemiczny-holokaust-polski/

    Adidas, Nike, Converse, Puma, Lacoste… PEKIN – ślady toksycznych substancji chemicznych szkodliwych dla środowiska i ludzkiego zdrowia zostały wykryte w produktach wytwarzanych przez czternastu czołowych producentów odzieży, powiedział we wtorek Greenpeace. Próbki odzieży ekskluzywnych marek takich jak Adidas, Uniqlo, Calvin Klein, H & M, Abercrombie & Fitch, Lacoste, Converse i Ralph Lauren okazały się skażone chemikaliami, znanymi jako nonylofenolu etoksylany, […]

  6. Bardzo dziękuję drogi Rafale za wszystkie artykuły, które wysyłasz. To jest kopalnia wiedzy. Każdy nowy w mailu witam z radościa i ciekawością. DZIĘKUJĘ.A na temat szkodliwych substancji chcę powiedzieć, że już jakiś czas temu zrezygnowałam z dokładnego analizowania składu jedzonka. Oczywiście robię to, ale bez przesady.Dzisiaj wiem, że moje myśli więcej znaczą niż sama obecność tych substancji. Placebo i nocebo to jest to. Nawet najlepszy lek, który wyleczył miliony, może okazać się nieprzydatny, jeśli tak założę. Więc nie dajmy sie zwariować! Jak wszystko w życiu róbmy z rozsądkiem!
    Serdecznie pozdrawiam i czekam na nastepne artykuły

  7. a co mają zrobić ci ludzie, którzy: nie mają internetu, nie rozumieją o co chodzi.tych są miliony.piją to co tanie i smakuje im nie wiedząc , że piją śmierć. a co robią ci którzy żądzą tymi narodami.pozwalają na świadome szkodzenie organizmom.potem choroby , szpitale. najlepsi lekarze nie wygrają z przemysłem spożywczym.to zakrawa pod ludobójstwo.żaden trybunał konstytucyjny ich nie broni.bo pewnie sam nie wie, co pije.koło się zamyka.
    PO CO WIĘC TO BLE BLE O OCHRONIE ŚRODOWISKA, SEGREGACJĄ ŚMIECI,OSZCZĘDNOŚCIĄ WODY.?!?!?!?!????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  8. Witam! Benzoesan sodu i jego związki są b. szkodliwe!!!! Po co o tym dyskutowac!Jest to oczywiste! Panie Rafale nie ma co się zajmować głupim odnośnikiem. Wszyscy już wiedzą , że konserwanty są szkodliwe dla naszego zdrowia!!!!
    Pozdrawiam, Adam

  9. witam wszystkich
    Zachęcam do zainteresowania się składem aloesu do picia polecanego jako antidotum na dosłownie wszystko. Mam na myśli firmę, która dzięki praniu mózgu swoich dystrybutorów fantastycznie rozgościła się w Polsce. Ku mojemu przerażeniu ludzie kupują ów aloes i suplementy jak opętani. Za dosłownie leczenie i diagnozowanie dolegliwości biorą sie wszyscy łącznie z fryzjerami, bo każdy może dystrybuować. W składzie benzoesan, sorbinian, kwas askorbinowy. Nie przyjmują do wiadomości o szkodliwości tego co polecają, a raczej na co naciągają ludzi
    pozdrawiam

  10. Moi drodzy!
    Warto poruszyć o wiele szerszy problem, dotyczący konserwantów.Nawet przy założeniu,że żaden z nich nie szkodzi pojedynczo, przeciętny Kowalski zjada codziennie po kilka lub kilkanaście różnych rodzajów konserwantów w przetworzonej żywności.W jego organizmie spotyka się kilka lub kilkanaście różnych związków chemicznych. Należy przypuszczać, że wchodzą one w reakcje ze sobą, zwłaszcza w obecności kwasów żołądkowych i enzymów trawiennych.Co powstaje w jego organizmie???. Nikt tym się nie zajmuje, bo liczy się tylko zysk producentów. Ludzie, decydujący o dopuszczeniu konserwowanych produktów do sprzedaży, tak u nas, jak i w Unii,mają chyba mózgi pouszkadzane przez te konserwanty, bo inaczej dostrzegli by ten problem i zlecili badania.
    Wywołałem ten problem,żeby Was przekonać,że dla własnego dobra trzeba takie produkty omijać. Wiem jakie to trudne ale to jedyna droga. Jeśli przestaniemy te świństwa kupować, producenci się opamiętają.
    Pozdrawiam

  11. witam panie Rafale
    Od pewnego czasu mój sąsiad atakuje mnie nowością? w postaci nalewki.Nazywa się to MONA.VIE.Zawiera jagody acai oraz wiele innych składnikow z owocow dostępnych na naszym rynku. Zastanawiają mnie jednak środki konserwujące:sorbinian potasu i benzoesan sodu.Nie podaje sie ich ilości a tylko dawkę soku do dziennego spożycia.Zabrania sie podawac kobietom w ciąży i przechowywac w sposób niedostępny dla dzieci.Czy możemy to pić i to wraz z córkami 7 i 9 lat?

    1. Osobiście jestem przeciwny podobnym produktom – sam fakt, że zawiera tyle konserwantów sprawia, że podchodziłbym do niego bardzo ostrożnie i raczej nie traktował jak stałego suplementu w diecie. Pytanie – z jakiego powodu zdecydwali się Państwo na to, żeby kupić i pić ten preparat?

  12. Panie Rafale sprawami zdrowego odżywiania interesuje się już od dawna wiele książek na ten temat już przeczytałem ale te artykuły o ziemniakach,roślinach i inne oraz ich wpływie na zdrowie, jestem pod dużym wrażeniem, bardzo cenne porady pan pisze,a znalazłem tę stronę przypadkowo bo chciałem się dowiedzieć jednej rzeczy na temat ziemniaka a dowiedziałem się dużo więcej, dziękuje za tą cenną skarbnicę wiedzy i życzę samych sukcesów w tej dziedzinie,która jest istotna dla zachowania zdrowia ludzi,pozdrawiam serdecznie

  13. Witam!
    Syropy dla dzieci takie jak Rutinacea czy Bioaron C – polecane jako witaminy wzmacniające odporność. Oba zawierają benzoensan sodu i witaminę C. Czy mam je podawać synowi 9 lat? Aż się boję…

  14. dzięki za ciekawy artykuł.. odzywiam sie zdrowo i w miare naturalnie… ale o tym akurat nie wiedzialam… poza tym nie stosuje zadnych ulepszaczy smaku… zioła i naturalne produkty są idealne i zdrowe… Pozdrawiam Ania

  15. Witam. Moj synek po zażyciu syropu Supremin trafił do szpitala z ostrą reakcja alergiczna tzn obrzek naczynioruchowy który objawił sie plamami czerwonymi na ciele.po około miesiacu zznow pojawil sie katar wiec posmarowalam malego żelem Depulol. I tu moje zdziwienie bo znów pojawila sie pokrzywka w miejscu gdzie byl żel. Poczytalam sklad i w obu produktach jest kwas benzoesowy. Czy mysli Pan ze to moze byc powod tej alergii??robilam testy na wszystko co podejzewalam czyli antybiotyki, lateks bo dzien przed tymi objawami synek bawil sie na dmuchanych zabawkach w parku i na plesnie w zwiazku z tym ze owe zabaawki smierdzialy grzybem.testy wwyszly zerowe wiec gllowny podejrzany to Supremin.ale jestem zzszokowana ze ten żel takze fal takie objawy.pomocy!

  16. Witam Rafał, świetny artykuł. Mam pytanie, aktualnie spożywamy duże ilości żurawiny w postaci kompotu, shakow itd wierząc w jej świetne właściwości zdrowotne. Z tego co wiem to zurawina zawiera kwas benzoesowy i witaminę C. Stąd pytani, co z zurawina? Jeść czy nie? Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedz. Asia

  17. Odnośnik do problemu wydzielania się benzenu z benzoesanu w obecności witaminy C nie działa, ale jest ciekawa strona FDA (https://www.fda.gov/Food/FoodborneIllnessContaminants/ChemicalContaminants/ucm055815.htm). Jednak poziomy benzenu wykrywane są rzędu jednej części na miliard (ppb) do najwyżej kilkudziesięciokrotnie większych. Zagrożenie jest więc raczej minimalne, niebezpieczniej jest przechodzić koło stacji benzynowej :). Ciekawe również, że poziomy benzenu wyglądają podobnie w napojach zawierających witaminę C niezależnie od obecności benzoesanu. Może gra tu rolę jakiś jeszcze inny czynnik. Jednak samo zagrożenie wydaje się być raczej niewielkie.

  18. fitoterapeuta gumppek

    Autor najwyraźniej podaje nieprawdę. W reakcji kwasu askorbinowego i benzoesanu może powstać co najwyżej kwas benzoesowy, a nie benzen. Jest to więc najzwyklejsza nieprawda. Drugie to działanie kwasu benzoesowego który do stężeń 0,8 % działa korzystnie na florę bakteryjną bowiem nie działa na baterie kwasu mlekowego a działa na bakterie nie pożądane. Jest stosowany w dziesiątków lat w hodowli zwierząt i tu badań jest bardzo wiele. Nie można jednak przenosić ich na człowieka bowiem mamy różną florę bakteryjną i nie co innym metabolizm. Kwas benzoesowy występuje w przyrodzie i znajdujemy go w takich np ziołach jak drapacz Cnicus benedictus L. Leczy on dyspepsję (niestrawność). Zapobiega atonii jelit. Reguluje wypróżnienia, przeciwdziałaja zaparciom. Łagodzi stany zapalne i podrażnienia błony śluzowej przewodu pokarmowego (mocny napar, wywar – czyli krótko zagotowany napar) . W dawnej medycynie drapacz uważano za środek czyszczący krew, tonizujący nerwy i moczopędny. Polecano go przy chorobach wątroby, żołądka, trzustki, hipochondrii, histerii oraz w leczeniu raka. Występuje też w innyc zioła jak rzepik, przetaczniki, widłaki i wiele innych. Pochodną kwasu benzoesowego jest min b. cenny fenolokwas jak kwas galusowy http://rozanski.li/1235/acidum-gallicum-kwas-galusowy-jako-lek-w-dawnej-medycynie/ Problem nie jest więc kwas benzoesowy i benzoesan ale jego powszechne stosowanie. Spożywając produkty przetworzone spożywamy go o wiele za dużo. Mamy więc do czynienia z tym samy zjawiskiem jak chlorek sodu. On jest niezbędny nam do życia. Ale nadużywany jest powodem chorób

  19. Mam delikatny żołądek i źle znoszę konserwanty, mam też uczulenie na salicylany. Czytam wszystkie ulotki i składy. Pracuję w aptece i widzę, że nawet syropy dla niemowląt są konserwowane benzoesanem i sorbinianem. Można znaleźć leki bez konserwantów, ale to się robi naprawdę trudne :( A z jedzeniem w ogóle jest problem.

  20. Wiatm,
    Mam pytania, które pomogły by mi w zrozumieniu. Jako chemik, chciałbym pewnych wyjasnień a nie znajduję ich w żródłach. Napisał Pan, że benzoesan sodu reaguje z kw. askorbinowych.Czy mógłby Pan przytoczyć reakcję jak zachodzi między tymi związkami?
    Napisał pan, że istnieje możliwość, aby benzoesan sodu uszkadzał ludzkie DNA. Możliwość, ale czy zostało gdzieś to naukowow udowodnione?
    Proszę mnie źle nie zrozumieć, sam jestem przciwniekiem nadmiernego stosowania konserwantów, lecz chiałbym lepszego poparcia naukowego dla powyżchych tez. Np. kw. benzoesowy występuje w przyrodzie i w zetknięciu z zasadą utworzy sól kw.bezoesowego, a jako że jony sodu są powszechne, to podczas przyżądzania jedzenia, benzoesan sodu możemy sami wyprodukować-oczywiście w nieiwielkich ilościach. Szczególnie jestem ciekawy reakcji utworzenia benzenu, gdyż benzen jest o wiele bardziej szkodliwy od benzoesanu sodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.